DEMON cz.1
Był sobie pewna wieś a w niej mieszkał Jacek najdzielniejszy chłopak ze wszystkich chłopców w we wsi. Chodził po cmentarzach, po opuszczonych domach i polach gdzie zboża nie było. Pewnego dnia Jacek usłyszał o śmierci kolegi. Zmartwiony był strasznie tym co spotkało jego kolegę. W dniu jego pogrzebu Jacek wszedł do domu gdzie znaleziono ciało jego Kolegi, zobaczył ślady jakiegoś zwierzaka szedł aż znalazł się w w pokoju całym w krwi. Zobaczył uśmiech demona na zdjęciu wybiegł z domu od razu na pogrzeb gdzie była jego matka.
- Mamo ! Demon zabił Marka ! - krzyknął Jacek po raz pierwszy przerażony.
- Co ty bredzisz, Jacusiu ? -zapytała matka.
- Byłem w domu śmierci Marka gdy wszedłem do pokoju śmierci zobaczyłam na zdjęciu uśmiech demona ! -krzyknął Jacek.
- Jacek, uspokój się -uspokajała go matka.
- Widziałem jego ślady ! -krzyknął Jacek. Matka nie zwracała na niego uwagi. Jacek krzyczał.
- Cii.. To pogrzeb -powiedział Pan w okularach czarnych, kapeluszu i płaszczu chodź było gorąco. Miał grube spodnie i buty. Jacek szedł koło ciotki bojąc się dziwnego pana.
Gdy był w domu ciągle myślał o panie. W końcu głowa mu podskoczyła do góry.
"To demon" -powiedział w myślach i przerażony poszedł do pokoju.
Miał dziwny sen widział tego pana który zabija Marka. Wystraszony wstał i pobiegł spać to ciotki.

